Przejdź do treści
Użyj kodu STREFA51 i odbierz 51% zniżki. Minimalna kwota w koszyku 200 zł, aby aktywować kod. SPRAWDŹ ➜
strefakursów

Dołącz do społeczności Ponad 382 tys. kursantów w strefakursów.pl

Rozpocznij naukę w największej polskiej platformie szkoleniowej i rozwijaj się online!

61283 użytkowników oceniło i zrecenzowało szkolenia strefakursów.pl

Google

Średnia ocena uczestników w niezależnym serwisie Google to 4.9/5 z 3184 wszystkich opinii.

Najnowsze recenzje klientów (61283)

5,0 Zweryfikowana
„Świetny na początek przygody z bazami danych, autor bardzo skrupulatnie wyjaśnia poszczególne tematy. Pisząc w Javie potrzebowałem takiej wiedzy do zabaw z relacyjnymi bazami. Polecam również doczytywać i ćwiczyć równolegle na w3school.com."
I Igor Bieńkiewicz po kursie „Kurs SQL nowoczesne bazy danych"
5,0 Zweryfikowana
„Jestem nauczycielem informatyki w szkole podstawowej i gimnazjum. Wykorzystuję Scratcha wielokrotnie na lekcjach informatyki. Uczniowie bardzo chętnie uczą się programowania w tym języku. Jest to edukacyjny język programowania, który warto wykorzystać do nauki, nawet od najmłodszych lat. Niezwykle istotny jest fakt, że naukę programowania w tym języku może każde dziecko rozpocząć w dowolnym momencie. Wystarczą tylko i wyłącznie przeglądarka internetowa oraz dobre chęci! Scratch ma bardzo przyjazną grafikę i łatwość edycji, jest przejrzysty i łatwy w obsłudze, darmowy i ogólnodostępny. Sam wygląd zachęca do zabawy w takim programie. Moi uczniowie naprawdę łączą naukę z zabawą. Jeżeli chcesz nauczyć swoje dziecko sztuki programowania i przy okazji zarazić je nową pasją, to trafiłeś na wspaniały program i wspaniałe lekcje ze ,,strefykursów”. Lekcje te wykorzystuję na każdych zajęciach z programowania. Dzięki nim w jedno popołudnie waszemu dziecku uda się stworzyć grę komputerową, w którą sami będziecie mogli zagrać! Korzystając z gotowych, kolorowych klocków, wasze dziecko pozna działanie różnych instrukcji oraz zdarzeń, z łatwością przyswoi wiedzę korzystając z lekcji zawartych w kursie. Jeżeli chcecie poznać możliwości Scratcha i zarazić swoje dziecko pasją programowania, zamówcie te lekcje w strefiekursów.pl! Będzie to wspaniały prezent na Boże Narodzenie od Mikołaja. Dzięki lekcjom ze strefykursów.pl dziecko z przyjemnością i łatwością pozna środowisko Scratcha oraz zasady tworzenia programów, stworzy niejedną grę, najlepszy wstęp do świata programowania i swojej przyszłości!"
Czytaj więcej
K Krzysztof Włodarski po kursie „Kurs programowanie dla dzieci"
5,0 Zweryfikowana
„Bardzo treściwy kurs pozwalający odkryć podstawowe tajniki PHP oraz zachęcający do dalszego rozwoju w tym kierunku."
M Michał Larysz po kursie „Kurs PHP 7 - od podstaw"
5,0 Zweryfikowana
„ZIEEEW. Kolejne nudne szkolenie? Nie, to szkolenie to według mnie proste i szybkie rozwiązanie jak stać się początkującym UXem. A ziewam tylko dlatego, że skończyłem je w jeden dłuuugi wieczór ;) Jeżeli chcesz dowiedzieć się jak projektować bardziej użyteczne strony, to wiedz, że dobrze trafiłeś. Szkolenie sprawnie przeprowadzi Cię przez podstawowy użytecznego projektowania. Jest tu wszystko czego oczekiwałem na początku - naprawdę solidne, teoretyczne wprowadzenie oraz zastosowanie tej wiedzy w praktyce. W części praktycznej nauczysz się dobrych praktyk użytecznej strony, stworzysz mockup w Adobe Illustrator, oraz prototyp w narzędziu InDesign oraz UxPin. A to wszystko zostanie pokazane na Twoich oczach, żadnych gotowców! Podczas szkolenia raczej nie zaśniesz, wsłuchując się w specyficzny głos uroczego Pana Ksawerego - on jest już legendą, jak Krzysztof Hołowczyc w nawigacji. Trudno nie polecić tego szkolenia ;) Słowem - must have!"
Czytaj więcej
J Jakub Karaszewski po kursie „Kurs UX & UI - sztuka użytecznego projektowania"
4,0 Zweryfikowana
„Informacje o szkoleniu: -szkolenie video ‘Jak zarabiać na YouTube’, dostępne na platformie www.strefakursow.pl -33 lekcje video HD+ 33 pliki w formacie .pdf zawierające slajdy z prezentacji. -czas trwania: 297 min 16sek. Ocena: Całe szkolenie tworzy moim zdaniem dość sensowne połączenie kilku bloków tematycznych. Wyodrębniłem ich sześć, a co w nich najbardziej istotne opisałem poniżej. 1. DLA POCZĄTKUJĄCYCH, czyli jak założyć i skonfigurować kanał oraz na co uważać na starcie swojej przygody z YouTube. Podstawy dla zakładających swoje konta które znajdziemy bez problemu wpisując odpowiednie frazy w wyszukiwarce internetowej. Ciekawiej się zrobiło kiedy była mowa o grafice, zwiastunach i playlistach. Omawiane tematy zmusiły do refleksji , że zanim się cokolwiek zrobi warto pomyśleć o swoich użytkownikach. Najcenniejsze jednak z tej grupy lekcji są wskazówki jak się zabezpieczyć aby w przyszłości aby nie utracić dostępu do kanału i na zawsze pozbyć się swoich filmów. Pod koniec trzeciej lekcji autorzy mówią ciekawe rzeczy o sposobach zaangażowania swoich widzów oraz o drobnych modyfikacjach ustawień kanału które odetną niechciane reklamy. Jak na początek kursu zapowiada się całkiem dobrze. Przejdźmy więc dalej. 2. JAK ZARABIAĆ, czyli o sposobach zmonetyzowania swojej działalności na YT oraz metodach pozyskiwania partnerów do współpracy. Zebrałbym tu do kupy w sumie pięć kolejnych lekcji. Jeżeli ktoś nie słyszał to dowie się co to jest AdSense i AdWords. Autorzy uświadamiają nam jak przez chciwość możemy utracić konto i od czego zależą nasze zarobki. Poznajemy konkretny wzór który nam to wyliczy, nie jest to wyższa matematyka – nawet ja zrozumiałem . Oczy mi się szerzej otworzyły jak lektor zaczął opowiadać o komunikacji z widzami. Niby oczywiste ale warto sobie przypomnieć, że warto być szczerym i mówić otwarcie o swojej współpracy z parterami. To że możemy dodatkowo tworzyć książki, płyty, kubki , muzykę związaną z naszym kanałem nie było odkrywcze ale np. o nowoczesnej formie zarabiania poprzez dotacje słyszeliście? No właśnie, ja też nie Lekcja piąta podpowiada żeby nie lekceważ regulaminów i zasad korzystania z usług. To pozwoli uniknąć nam wielu błędów. Kolejne wideo w lekcji 6 i 7 tłumaczy nam zasady współpracy z firmami. Nauczyłem się jak przygotować ‘brief’, jak konstruować cenę i jak przygotować się na pytanie - Dlaczego tak drogo? Pod koniec najcenniejsze, poznajemy sztuczki jak przekonać klienta do swoich racji i podpisać lukratywną umowę pamiętając że diabeł tkwi w szczegółach. 3. ISNPIRACJA, czyli skąd czerpać pomysły i gdzie szukać swojej niszy. Uwaga dla leniuchów czyli takich jak ja. Autorzy tłumaczą skąd bać chęci do działania i gdzie się inspirować! Poznajemy techniki zarzadzania czasem i projektami. Jak znaleźć swoją niszę było dla mnie najciekawsze bo autorzy pokazali sporo przykładów z youtuberskiej sceny i zachęcili mnie do eksperymentowania. 4. PRODUKCJA, czyli o sprzęcie potrzebnym do tworzenia filmów , odpowiednim przygotowaniu do wystąpień przed kamerą oraz o źródłach muzyki filmowej. Tu się rozpoczęła moja ulubiona tematyka. Niestety nic mnie nie w branży technikaliów nie zaskoczyło. Autorzy nie rozwinęli się zbyt bardzo . Zabrakło mi omówienia kamer i aparatów, można było poruszyć ciekawy temat filmowania na green screen. Jednak.. Gdy zacząłem słuchać o makijażu i o tym jak dobrze wyglądać i mówić przed kamerą to zapomniałem już o zawodzie nt. sprzętu. 5 porad prezenterskich zapisałem sobie nawet na osobnej kartce. Bardzo ciekawe rzeczy o stresie i sposobach radzenia sobie z nim. Wiem że istnieje dużo technik i można by się jeszcze rozwinąć ale te klika wymienionych w szkoleniu na początek musi wystarczyć. Wracając jeszcze do komputerów, kart graficznych i innych. Nie zgadzam się z autorami że nie jest potrzebny bardzo dobry sprzęt – jest. Chyba że dysponujemy dużą ilością wolnego czasu i anielską cierpliwością. 5. PROMOCJA, czyli jak zaistnieć w sieci i generować wiele odwiedzin. Garść dobrych pomysłów jak wykorzystać media społecznościowe. Dla mnie pojawiły się zupełnie nowe słowa jak np. agregaty filmów i treści . Z lekcji poznałem też kilka sztuczek jak łatwo zdobyć kilka tysięcy wyświetleń więcej korzystając z narzędzi zewnętrznych oraz jak sobie ułatwić i zautomatyzować pracę. Korzystając z tych ‘odpowiednich’ narzędzi mógłbym właściwie klika miesięcy nic nie robić..hmmn nie wiem czy to dobre wnioski z tej lekcji, ale podobają mi się. 6. COŚ EXTRA, treści szkolenia które najbardziej utkwiły mi w głowie. Dodatkowe przydatne narzędzia, analiza filmów , hejt, prawa autorskie i samo mięso czyli tips&tricks. Tutaj zebrałem śmietankę. Autorzy bardzo dużo mówią o analizie filmów o ich optymalizacji. To co jest najważniejsze czyli czasie oglądania (watchtime). Dowiedziałem się że pozycjonowanie nie jest takie trudne i odpowiednio przeprowadzone może dla Ciebie opracować 24 godz. na dobę Możesz nawet zarabiać kiedy śpisz Znowu się rozmarzyłem… Wracając na ziemię, dobra analiza podpowie nam czy dobrze tworzymy karty (takie coś wyskakujące w czasie filmu).Co nam się może przydać podczas współpracy z firmami – narzędzia typu analytics przygotowują błyskawiczne raporty generowane z kampanii dla twoich klientów. Fajne. Na koniec było o krytyce tej mniej i bardziej konstruktywnej. Autorzy przedstawili 7 technik walki z hejterami chociaż mi osobiście bardziej przypadła też omawiana w lekcji metoda FUKO. Najcenniejsza wiedza z lekcji o hejcie to stwierdzenie – ‘Twoja sekcja komentarzy to twój dom wiec nie pozwól wchodzić tam z brudnymi butami’. Lekcja 30 podpowiada jak znaleźć twórców do współpracy. Osobiście uważam że jest to w obecnych czasach mega trudne, jednak autorzy przekonują zaproszenie w odpowiedni sposób i wyróżnienie się a tłumie przyniesie zamierzone efekty. Podsumowanie: Lekcje są podzielone na krótkie filmy które się pdobrze ogląda. Przyjemny głos lektorów zachęca do słuchania. Sam przerobiłem materiał w jeden dzień więc nie ma nudy. Przeczytałem już wiele materiałów na ten temat wideo marketingu, obejrzałem sporo megabajtów filmów. Przyznam że o YouTube tylu informacji zebranych w jednym kursie jeszcze nie znalazłem. Nawet szkolenia anglojęzyczne traktują temat dość wybiórczo. Może źle szukałem, nie wiem. Wiem jedno. Kilkadziesiąt złotych okazało się bardzo dobrą inwestycją. Wdrożenie tej wiedzy na pewno zwróci się wielokrotnie. Oczywiście należy zdać sobie sprawę że temat nie został zupełnie wyczerpany. Osobiście zabrało mi szczegółów sprzętowych. Chciałbym np. poznać konkretne modele lamp studyjnych i sposoby radzenia sobie ze światłem w trudniejszych warunkach. Dość ubogo autorzy omówili aparaty wspominając tylko o lusterkowcach i kompaktach a zapominając o innym sprzęcie systemowym z wymienną optyką. Niedosyt pozostawiła mi lekcja o dodatkowych wspomagających narzędziach. Odniosłem wrażenie że to celowy zabieg autorów, może słuszny? Szkolenie zainspirowało mnie jednak do eksperymentów i dalszych poszukiwań. To była dobra inwestycja . "
Czytaj więcej
A Arkadiusz Kosmaczewski po kursie „Jak zarabiać na YouTube"
5,0 Zweryfikowana
„TEN KURS WCIĄGA BARDZIEJ NIŻ DOBRY SERIAL! :) Prawdę mówiąc, byłem sceptycznie nastawiony do tego typu kursów on-line, ale postanowiłem spróbować za namową znajomego. Zdecydowanie nie żałuję wydanych pieniędzy! Cały kurs jest prowadzony w przystępny dla początkującego sposób i jasno, krok po kroku ujawnia tajniki front-endu. Najlepsze jest to, że kurs kładzie nacisk na praktyczne wykorzystanie przekazanej wiedzy. Do tego sam stworzyłem kompletny projekt strony internetowej zupełnie od zera i to wciągnęło mnie na najbardziej. Nie mogłem się doczekać każdej następnej lekcji, bo byłem ciekawy jak po niej zmieni się moja strona. KONKRETNA DAWKA WIEDZY I PRAKTYKI! Z CAŁEGO SERCA WSZYSTKIM POLECAM TEN KURS!"
Czytaj więcej
A Arkadiusz Lenarcik po kursie „Wprowadzenie do tworzenia stron internetowych"
5,0 Zweryfikowana
„Korzystałem z wielu kursów różnych firm, ale Strefa Kursów najbardziej przypadła mi do gustu. Komentarze pomagają w wyborze kursu, ale to użytkownik powinien się sam przekonać na przykładzie jednego kursu czy taki poziom mu odpowiada. Ja jestem bardzo zadowolony i z czystym sumieniem mogę polecić ten kurs."
Czytaj więcej
A Artur Kaczorek po kursie „Fundamenty programowania"
5,0 Zweryfikowana
„Na co dzień pracuję jako analityk biznesowy. Charakter mojej pracy wymaga dosyć dużych umiejętności wyciągania danych z różnych baz. Zatrudniając się na tym stanowisku tak naprawdę dopiero raczkowałem w tym temacie. Nie znałem nikogo, kto mógłby mi w jakikolwiek sposób pomóc, a wymagania pracodawcy były raczej wysokie. Zmuszony byłem w jak najkrótszym czasie zebrać jak najwięcej informacji, które pozwoliłyby mi na szersze poznanie złożonych zapytań. Przeszukując Internet natknąłem się na ten kurs, dzięki któremu w szybki i przystępny sposób poznałem wiele technik i niezbędnych pojęć używanych w bazach danych, które pozwoliły mi na sprawne poruszanie się w programach niezbędnych mi do pracy. Na dzień dzisiejszy moja wiedza programistyczna jest już dosyć spora, mimo to w dalszym ciągu staram się ją poszerzać śledząc kursy związane z tą tematyką."
Czytaj więcej
K Krzysztof Furga po kursie „Kurs SQL nowoczesne bazy danych"
5,0 Zweryfikowana
„Obecnie uczęszczam do liceum. Mam kolegę, który od dawna programuje, tworzy strony internetowe itd. Słuchając jego opowieści stwierdziłem, że to nic trudnego. Skoro on potrafi, to ja pewnie też. W końcu dużo czasu spędzam przy komputerze. Przy okazji mam szansę na nakarmienie szczupłego portfela. Wróciłem do domu i pełen entuzjazmu usiadłem przed moim miejscem kultu. Odpaliłem swój sprzęt i począłem zadawać wujkowi google nieskończoną serię pytań. HTML5, CSS3, JavaScript, całe listy komend na ekranie. Wszystko podane jak na tacy, wystarczy tylko wyciągnąć ręce i czerpać pełnymi garściami. Pobrałem program tekstowy i moje palce zaczęły płonąć, topiąc przy tym klawiaturę. <head>, <body>. Szkielet strony zrobiony. Pff, prościzna. Dodaję kolejne elementy strony i stylizuję je w CSS’ie. Kod się rozrastał w niewiarygodnym tempie a moja autosugestia i samozachwyt sięgały już nieba. No i przyszedł czas na testy. Ctrl + s i odpaliłem swoją ‘wspaniałą’ stronę. Yyy, chyba odpaliłem zły plik. Nie, dobrze włączyłem. Ale to przecież nie tak miało wyglądać. Poza tym brakuje wielu elementów. Poszybowałem wysoko pod Słońce jak Ikar i spadłem na ziemię, gruchnąłem o nią z wielkim impetem. Przez chwilę, przez głowę przewinęła mi się myśl, że kumpel chcąc mi zrobić psikusa, włamał się na mojego kompa i podmienił mi kod. Ale spokojnie, powoli, bez nerwów. Pewnie to jakaś literówka i nic więcej. Powoli czytałem swój kod, litera po literze. Znalazłem jakieś 5 błędów. Teraz musi się udać. Zapisałem i odpaliłem. Jeszcze gorzej. Jeden problem zniknął, ale pojawiły się 3 kolejne. Widocznie coś przeoczyłem. Znów czytam cały kod, zapisuję odpalam. Tu miał być duży prostokąt a tu kolorowy napis i czemu to nie jest wyśrodkowane!? Niby jest na środku, ale jednak nie jest dokładnie wycentrowany. Aaaaaaaa! Kolejne kilka godzin to były żmudne starania i mordęgi. Poczułem się w końcu jak Dawid przy Goliacie, tyle że ja nie miałem procy, ani kamieni. No trudno, jak nie dziś to jutro. Minęły tak jakieś 3 tygodnie. 3 tygodnie przeglądania jednego i tego samego kodu po kilka godzin dziennie. Wierzcie, to nie jest zbyt przyjemne. Pomyślałem sobie, jak nie Internet, no to książki. Wykupiłem pół księgarni i zacząłem czytać. Teoria, teoria i jeszcze raz teoria. Przez pewien moment miałem wrażenie, że mam obszerniejszą wiedzę na temat stron internetowych, niż dziekan na uniwersytecie. W końcu znalazłem ukrytą Atlantydę, w końcu książka z praktycznymi przykładami i kodem. Znowu pojawiła się nadzieja. Rozwiązałem większość problemów. Przyszedł wkrótce czas na ocenę. Teraz było w miarę w porządku, tyle że moja strona wyglądała niczym smok z filmu Wiedźmin, czyli z wczesnych lat 90. Rzuciłem programowanie na dobry miesiąc. Pewnego dnia, przeglądając facebook’a natrafiłem na Strefę Kursów. Nie pałałem do tego zbyt wielkim entuzjazmem z może nawet wcale go nie było. Dałem jednak mojej przygodzie z programowaniem drugą szansę. Wykupiłem kurs „Wprowadzenie do tworzenia stron internetowych”. Szczerze, myślałem że zmarnowałem pieniądze. Odpaliłem kurs. Na początek przypomnienie teorii, którą już tak właściwie wyrzuciłem z dysku twardego swojego mózgu. Ku mojemu zdziwieniu w kursie znalazłem przydatne porady co do programowania i odnośnie częstych błędów, które to popełniłem za swym pierwszym podejściem. Zrozumiałem, że źle na to spoglądałem. Zmieniłem więc swe nastawienie. Potem zaczęła się właściwa zabawa. Projekt strony. Najpierw robiłem dokładnie to co instruktor na filmie. Po kilku godzinach ujrzałem efekt swej pracy. Zrobiłem ładną, przejrzystą stronę internetową. Może i z ogromną pomocą, ale jak na pierwszy raz, byłem zachwycony. Kolejne dni poświęciłem na analizę swego kodu i utrwalenie zdobytych umiejętności. Z dna szafki wyciągnąłem zakurzone kartki z pseudo projektem swojej dawnej wizji. Natychmiast znalazłem wiele rzeczy do poprawek. Urozmaiciłem swój projekt i postanowiłem wdrożyć go w życie. Włączyłem kurs po raz drugi. Teraz jednak nie robiłem dokładnie tego co instruktor a postępując analogicznie do niego wykorzystywałem jego instrukcje do swego projektu. W końcu moje marzenie się ziściło i kilka pomazanych długopisem kartek zamieniło się w przepiękną stronę internetową, którą z dnia na dzień urozmaicałem. W końcu mi się udało. Zrobiłem to, co chciałem! Teraz pora na kolejne projekty! A Ty, Drogi Czytelniku, jeżeli to nadal czytasz, znaczy że jesteś wytrwały i naprawdę chcesz rozpocząć przygodę z programowaniem. Cieszy mnie to niezmiernie, że jest nas coraz więcej. Możesz spróbować zacząć jak ja. Może masz większy talent ode mnie i szybko posiądziesz potrzebne umiejętności a może posłuchasz mojej rady i skorzystasz z niej. Nie gwarantuję Ci cudów, że nagle klawiatura zacznie sama pisać za Ciebie, bo twoja efektywność zależy wyłącznie od Ciebie i twojej wytrwałości. Jeżeli będziesz ciężko pracował, osiągniesz swój cel. Możesz również zlekceważyć mnie i czas, który poświęciłem na spisanie mojej historii z programowaniem i wrócić do oglądania filmów z wypadkami ludzi, czy też oglądania memów ze zwierzętami. To twoja decyzja. Nikt nie będzie za Ciebie pracował. Nie popełniaj mojego błędu i nie chwal się godzinami, że wdrapiesz się hen tam na wyżyny – wdrapuj się na nie. Pamiętaj, jutro jest zawsze jutro. Ty możesz zrobić swój pierwszy krok już teraz. Wystarczy kilkanaście złotych. To niewielka inwestycja w SIEBIE a jej skutki mogą być WIELKIE!"
Czytaj więcej
K Konrad Przytuła po kursie „Wprowadzenie do tworzenia stron internetowych"
5,0 Zweryfikowana
„Język Java nieprzerwanie gości na salonach profesjonalnych firm zajmujących się programowaniem. Jest obecny we wszystkich dziedzinach życia. Znajdziemy go w wielu urządzeniach i zaawansowanych aplikacjach webowych. Kurs jak ten nie sprawił, że stałem się profesjonalistą ale dał solidne podstawy wiedzy oraz wskazał kierunek w jakim należało podążyć. To właśnie dzięki niemu oraz dzięki pasji, ciężkiej pracy i chęci dalszego rozwoju z sukcesem rozpocząłem pracę jako Junior Java Developer. "
Czytaj więcej
P Przemysław Kasprzak po kursie „Fundamenty języka Java"
5,0 Zweryfikowana
„Bardzo przydatny kurs dla osób początkujących, tworzenie stron przyjaznych dla użytkownika to podstawa, bo inaczej może już nie wrócić na nasza stronę. Dowiemy się czym jest UX&UI oraz poznamy sporo użytecznych funkcji np. jak stworzyć responsywny układy strony, po obejrzeniu tego kursu już wiem, jak ma wyglądać moja strona. Wszystko jest dobrze i jasno wytłumaczone. "
Czytaj więcej
D Dawid Mariankowski po kursie „Kurs UX & UI - sztuka użytecznego projektowania" Profil publiczny
5,0 Zweryfikowana
„Dawno dawno temu kiedy przemierzałem odmęty internetu pomiędzy memami a filmikami z małymi kotami dostrzegłem szanse na zmianę w moim życiu. Dzięki temu kursowi możesz zyskać nowe umiejętności które zaowocują ofertami pracy bądź też możesz zostać guru internetu. Wybór pozostawiam tobie..."
Czytaj więcej
D Damian Majewski po kursie „Kurs Facebook dla biznesu"
5,0 Zweryfikowana
„Świetny kurs dla osoby, która zaczyna swoją przygodę z tworzeniem stron, ale również jest dla osób, które mają już jakieś podstawy i chcą je usystematyzować. Pan Ksawery mówi od podstaw, jak ma wyglądać cała struktura naszej strony, żeby nasz kod był czytelny dla osób które go nie tworzyły, jeżeli pracujemy nad jakimś projektem w zespole. Dobrze zostały opisane wszystkie dodatkowe możliwości, jakie dają JavaScript, jQuery, AJAX,oraz Node.js . Wszystko zostało opisane w sposób zrozumiały dla osób początkujących. "
Czytaj więcej
D Dawid Mariankowski po kursie „Wprowadzenie do tworzenia stron internetowych" Profil publiczny